Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złotówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złotówki. Pokaż wszystkie posty

września 01, 2017

Jak zarobić w Internecie?

Jak zarobić w Internecie?


Dzisiaj całkiem inny temat, bo tym razem chciałam napisać post o zarabianiu w Internecie. Pewnie większość z Was jest zdania, że to niemożliwe, że strony do zarabiania są oszustwem i na pewno inni tylko naciągają i szukają 'ofiar', które dadzą się nabrać. A więc faktycznie niektórzy żerują na innych i są zwykłymi naciągaczami, a niektóre strony są oszustwem i ich oferty są wręcz nierealne. Kiedyś sama chciałam zarobić w Internecie, ale bałam się jak większość ludzi, że zostanę oszukana. Na szczęście mój narzeczony siedzi w tych tematach i dzięki niemu zaczęłam się tym wszystkim bardziej interesować. Jeśli znajdę jakąś stronę, na której można zarobić sprawdzam ją bardzo dokładnie czy na pewno nie jest oszustwem. Jeśli nie jest i opinie są dobre oraz ludzie zamieszczają dowody wypłat sprawdzam co i jak, a po wypłacie mogę polecić dany portal innym. A więc jakie strony polecam?

1. Clixsense- Sama mam tu konto już ponad rok, a zarobiłam dokładnie $182.86. Myślicie, że to niemożliwe? Nie ukrywam, że gdybym nie zajmowała się czymś takim to też byłoby mi ciężko uwierzyć, ale nie jestem jedyna, która ma już z tej strony zysk. Na stronie wypełnia się tylko ankiety i jedne są dłuższe, a inne krótsze. Strona jest prosta w obsłudze, a wypłacać tam możemy od $10. Na tej stronie opłaca się zbierać poleconych, bo dzięki nim zarobek jest znacznie szybszy. Wklejam Wam wycinek z mojego konta. Wycinek, bo nie chcę pokazywać moich danych. :) 





2. Neobux- Na tej stronie głównie klikamy w reklamy. Można też próbować szczęścia robiąc ankiety, ale szczerze mówiąc mi się nie chce ich tam wypełniać. Na neobuxie zarabiamy wolniej niż na clixsense, ale mały dorobek też jest fajny i na pewno się przyda. Próg wypłaty zwiększa się z każdym razem- ja wypłacałam pierwszy raz od $2 potem $3, a ogólnie wypłaciłam już ponad $10. Standardowo zamieszczam wycinek. :)




3. Ostatnia strona to Paidverts- tu zarabiamy przez klikanie w reklamy. Zbieramy tam Bapy, które automatycznie zostają wymieniane na płatne reklamy. Bapy zbieramy przez klikanie codziennie w 8 reklam i przez np.: granie w gry, ale z tym trzeba się czasami opamiętać, bo można stracić wszystko i wtedy musimy zbierać od nowa. Im więcej Bapów mamy tym reklamy są więcej warte. Jest podział na grupy i im więcej Bapów tym wyższa grupa= reklamy za więcej pieniędzy. Na tej stronie jeszcze nie wypłacałam, bo 'bawię się' też w sprzedaż/ kupno akcji, ale jest w 100% sprawdzona przez mojego narzeczonego. 





Mam nadzieję, że nie zawiedziecie się na stronach i że zarabianie pójdzie Wam szybko. :)

sierpnia 21, 2017

Top matt i top no wipe

Top matt i top no wipe
Dzisiaj kolejna część o hybrydach, ale tym razem chcę się skupić na topie matowym i topie no wipe. Mam 3 lakiery tego typu w tym dwa matowe. Wszystkie te lakiery kupiłam na aliexpress, a więc ich cena nie wyniosła więcej jak 2$.



Lakiery, które zamówiłam jako pierwsze to te w białej buteleczce. Ich firma to M.Ladea. Jeden top kosztował dokładnie 4,14 zł i szedł do mnie standardowo około miesiąca. Z obu tych produktów jestem zadowolona, bo robią to co mają robić. Top no wipe daje bardzo ładny błysk, nie ma warstwy dyspersyjnej, pyłki dobrze się do niego przyklejają i bez problemu się je wciera. Jest on też trwały, bardzo wydajny i utwardza się tak samo jak inne lakiery. Jak nazwa wskazuje jest no wipe, więc nie trzeba go już przemywać po utwardzeniu. Lakier ma fajny pędzelek, bo nie jest on ani za długi ani za krótki przez co dobrze się nim maluje. Jest on ścięty na równo przez co można nim dotrzeć w każde miejsce nie zalewając przy tym skórek. Jestem z niego bardzo zadowolona. :)




Porównując top z Rosalinda i ten firmy M.Ladea to Rosalind był trochę droższy, bo kosztował 4,71 zł. Jeśli chodzi o czas dostawy to jest on praktycznie taki sam. Lakier z Rosalinda jest odrobinę lepszy, bo ma przeźroczysty kolor, a ten drugi top ma kolor mleczny i dosłownie odrobinkę zmienia kolor lakieru bazowego. Oba lakiery dobrze się utwardzają i są wydajne. Praca nimi jest łatwa, a do tego topy zaczynają się błyszczeć dopiero po +/- tygodniu. Topy dają faktycznie mat, a nie jak w przypadku innych tego typu produktów satynę. Mat pojawia się od razu przy utwardzaniu i nie trzeba lakieru dodatkowo przemywać, ale uważam, że warto, bo wtedy ten mat jest jeszcze mocniejszy. Lakier z M.Ladea niestety trafił do mnie trochę felerny, bo jego pędzelek jest trochę poskręcany, ale i tak da się nim dobrze pomalować paznokcie.


Podsumowując: z wszystkich lakierów jestem zadowolona, bo spełniają swoje zadanie praktycznie w 100% i nie ma z nimi żadnego problemu. Efekt matu utrzymuje się długo, a top no wipe jest faktycznie taki jak powinien być. Polecam przetestować te produkty, bo uważam, że na prawdę warto. :)
Copyright © 2016 PAULINOOWO , Blogger